Tagi

, , , ,

Śledzie po kaszubsku to chyba najlepsze śledzie jakie jadłam. Robię je już od dawna na wigilię, plusem jest to że te śledzie robi się około tygodnia wcześniej. Po tym czasie są zdecydowanie lepsze. Przepis na nie pochodzi z jakiejś strony www lecz nie pamiętam skąd, nie mniej jednak został on przeze mnie zmodyfikowany. Polecam na wigilię jak znalazł 😉

DSC_0612a

Składniki:

  • 0,5 kg śledzi w solinacie
  • 3 cebule
  • pół szklanki pokrojonych w kostkę śliwek kalifornijskich
  • pół szklanki pokrojonych w kostkę grzybów marynowanych – u mnie podgrzybki
  • 2 garście rodzynek
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • mały koncentrat pomidorowy (łyżeczka cukru jeżeli zbyt kwaśny)
  • 3 łyżki keczupu – u mnie pudliszki pikantny
  • olej rzepakowy do smażenia

DSC_0604aŚledzie moczymy w wodzie do momentu, aż nie będą zbyt słone (można zastosować gotowe w oleju). Cebulę należy pokroić w piórka i zeszklić na oleju razem z przyprawami. Jak cebula będzie już miękka należy dodać pokrojone śliwki oraz rodzynki. Przesmażać jeszcze z 15 minut. Po tym czasie dodać koncentrat pomidorowy i keczup, przesmażać jeszcze z 10 minut. Doprawić solą i pieprzem, po czym przestudzić. Ja w tym czasie wyjmuje kulki ziela angielskiego i listki laurowe. Dodać grzyby marynowane i śledzie pokrojone w 2 cm paski, wszystko razem wymieszać. Przełożyć np. do słoika i odstawić do lodówki. Najlepsze są jak dłużej postoją.

Reklamy