Tagi

, , , , , , ,

Batonik taki robiłam pierwszy raz, na pewno następnym razem uda się jeszcze lepszy. W końcu przydał się termometr cukierniczy 😉 . Baton jest słodziutki, mocno orzechowy praktycznie jak oryginał. Karmel chciałam zrobić z połowy porcji i troszkę przegapiłam się przy robieniu, podpalił mi się a chcąc go ratować strasznie go rozwodniłam i nie za bardzo trzyma się kupy (co widać na zdjęciu), ale zupełnie nie przeszkadza to w jedzeniu jego i oblizywaniu paluszków 😉 . Robiłam w kwadratowej formie silikonowej (23 cm) więc nie potrzebne było już wykładanie formy folią. Przepis pochodzi z Moich Wypieków.

DSC_0009

Warstwa 1 i 4:

  • 4 tabliczki mlecznej czekolady (u mnie najtańsza z biedronki bardzo dobrze się sprawdziła)

2 tabliczki rozpuszczamy w kąpieli wodnej i wylewamy do formy. Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Tak samo postępujemy z kolejnymi dwiema po wylaniu warstwy 2 i 3.

Warstwa 2 Nugat:

  • 1 szklanka cukru
  • 100 g miodu
  • 125 ml wody
  • 2 białka
  • 1 szklanka prażonych orzeszków ziemnych solonych

Do rondelka z grubym dnem wsypujemy cukier, miód oraz wlewamy wodę. Podgrzewamy i mieszamy aż do rozpuszczenia składników. Po tym czasie wkładamy do rondelka termometr i już nie mieszamy a podgrzewamy aż do uzyskania temperatury 155 stopni Celsjusza tzw. hard crack. W między czasie możemy drobno posiekać orzechy oraz ubijamy białka na sztywno. Jak uzyskamy taką temperaturę wlewamy syrop miodowy drobnym ciurkiem do ubijanych białek i ubijamy jeszcze na najwyższych obrotach około 15 minut. Następnie wsypujemy posiekane orzeszki i mieszamy dokładnie. Wykładany nugat na zastygniętą czekoladę. Można zwilżyć olejem rękę, lepiej się rozsmarowuje. Odstawiamy do lodówki do zgęstnienia.

Warstwa 3 Karmel:

  • 150 g cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 50 ml wody
  • 50 g masła
  • 45 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 szklanka prażonych orzeszków ziemnych solonych

Do rondelka z grubym dnem wsypujemy cukier, miód oraz wlewamy wodę. Podgrzewamy i mieszamy aż do rozpuszczenia składników.Po tym czasie wkładamy do rondelka termometr i już nie mieszamy a podgrzewamy aż do uzyskania temperatury 170 stopni Celsjusza. Karmel powinien być bursztynowy, a nie brązowy jak mój. Rondel zdejmujemy z palnika i dodajemy masło i śmietanę. Mieszamy aż do rozpuszczenia. Następnie wstawiamy jeszcze raz na palnik i podgrzewamy około minuty, cały czas mieszając, potem zdejmujemy dodajemy orzeszki i lekko studzimy. Ciepłe ale już nie gorące wylewamy na masę nugatową i z powrotem odstawiamy do lodówki. Na koniec znowu rozpuszczamy czekoladę jak w warstwie 1 i wylewamy na karmel. Odstawiamy najlepiej na całą noc do lodówki. Następnie kroimy na batony.

Reklamy