Tagi

, , ,

Jestem ambasadorką EverydayMe i już kolejny raz udało mi się zakwalifikować do testowania. Była pasta do zębów a tym razem kapsułki do prania. Ale, ale nie byle jakie te kapsułki bo Vizir GO Pods Alpine Fresh.

vizir go podsPowiem wam, że jestem bardzo zadowolona z tych kapsułek. Kiedyś używałam tylko proszku do prania, może to trochę tańsza alternatywa ale zajmuje on dużo miejsca i nie było chyba prania żebym choć trochę go nie rozsypała. Już nie wspomnę o tym, że miejsce gdzie wsypuje się proszek trzeba było co jakiś czas myć, a proszek odmierzać specjalnymi miarkami. Dlatego też przerzuciłam się na kapsułki byłam z nich zadowolona, aż do teraz. Czyli do momentu jak wyprałam w kapsułkach Vizir Go Pods Alpine Fresh. Nie dość, że bardzo dobrze piorą to jeszcze ten ich wabiący zapach. Pranie pachnie jeszcze długo po wysuszeniu. Mało tego są one i do bieli i do koloru więc zbędne są nam dwa oddzielne opakowania. Dodatkowo każda kapsułka podzielona jest na komory, gdzie pierwsza jest odpowiedzialna za pranie, druga za usuwanie zabrudzenia a trzecia za nadawanie tkaninom blasku. Nie trzeba dodawać płynu do płukania tkanin, po prostu nic poza małą kapsułeczką. No ewentualnie chusteczkę do wyłapywania koloru i prać możemy tkaniny kolorowe i białe razem. Są one bardzo wygodne. Wszystkim co przekazałam kapsułki do testowania są również z nich zadowoleni, a więc polecam z czystym sumieniem 😉 .

Advertisements